piątek, 31 lipca 2015

31 lipca

Tak, to już koniec lipca. Wciąż dziwię się jakim sposobem minęło to tak szybko. Minęła już połowa wakacji. Nie zrobiłam jeszcze wszystkiego co chciałam w te wakacje, a tu już trzeba zacząć myśleć o szkole, jechać do księgarni po książki do następnej klasy. Te wakacje wydawały (no w sumie wciąż wydają) mi się jakieś inne, wyjątkowe. Pomimo ogólnej nudy wakacyjnej, nie chcę wracać do szkoły. Myślę, że jeszcze wiele bym mogła dokonać w te wakacje. Są one wyjątkowe i nie chcę, żeby się kończyły. :)


 

czwartek, 30 lipca 2015

Krytyka.

Hejty pojawiają się wszędzie. Raczej nie da się ich uniknąć. Jest wiele osób, które zakończyły swoją działalność w internetach właśnie z powodu hejtów. Znam kilka przykładów osób, które pousuwały swoje świetle, blogi tylko dlatego, że pod niektórymi wpisami pojawiły się hejty. Ja taka nie jestem, nie za bardzo przejmuję się hejterami, bo wiem, że oni hejtują wszystko i u wszystkich. "Hejtuj do woli, mnie to nie boli". Jeśli ktoś coś do mnie ma, to jednak wolę, żeby mi to powiedział prosto w twarz, a nie walił na przykład z anonima na asku. Jeśli jesteś hejterem, to nie wal z anonima, tylko pisz, najlepiej podpisując się kim jesteś, bo jeśli walisz z anonima to jesteś tchórzem i większość osób i tak nie potraktuje twojej uwagi poważnie. 
;)


 

Świadome sny.

Świadomy sen polega na tym, że w śnie można kontrolować wszystkie swoje poczynania. Niektórzy potrafią to od urodzenia, inni jeśli chcą śnić świadomie muszą się tego nauczyć. Nie będę opisywać tu jak się tego nauczyć, bo jest mnóstwo na ten temat poradników w internecie. Jedyne co jeszcze dodam, to że takie sny są zupełnie bezpieczne, tak jak zwykłe sny.
Czy umiem śnić świadomie?
Jeszcze się tego uczę, na razie jestem na dobrej drodze, co noc pamiętam już moje sny i ze dwa razy udało mi się kontrolować sen. Niedawno dopiero zaczęłam się tego uczyć, ok.2 tygodnie temu.

PS.Nie mam pojęcia jakie dodać do tego zdjęcie,
 więc pozostawiam bez zdjęć.

środa, 29 lipca 2015

Sens życia.

Czy życie ma w ogóle jakiś sens? Jasne, że TAK. Tyle że dla każdego ma inny sens. Nie warto się załamywać jeśli coś nie wyjdzie, najwidoczniej tak musiało być. Lepiej wziąć się do roboty i sprawić, by następnym razem to już wyszło.

Krótkie, ale sensowne.

wtorek, 28 lipca 2015

Nadzieja

Nadzieja jest i była od zawsze. Nieraz robimy sobie na coś niepotrzebną nadzieję, a później się zawodzimy. Ja też mam często na coś nadzieję, ale jeśli coś nie stanie się tak, jak to sobie wymyśliłam, albo na co miałam nadzieję, nie załamuję się. Kiedyś wszystko przeżywałam inaczej, jeśli coś nie szło po mojej myśli złościłam się i obrażałam. Teraz już się do tego przyzwyczaiłam, że często ktoś lub coś zawodzi.

"Umiesz liczyć, licz na siebie"
PS. To zdjęcie pojawia się już po raz drugi, ale jakoś pasuje mi do tego co tu napisałam.



Nic mi się nie chce.

Nie chce mi się pisać, tego posta, nie wiem o czym napisać. Miałam napisać coś rano, ale nie wiedziałam o czym tak jak i teraz. Pogoda jest okropna, gdyby była lepsza to wyszłabym porobić jakieś zdjęcia. Do tej pory trochę ogarniałam w domu, zmywałam naczynia itd. Teraz na chwilę włączyłam komputer, ale nie na długo. Ten post jest o niczym, ale chciałam cokolwiek napisać, żeby nie było, że nic nie wstawiam. Może do wieczora się ogarnę i wstawię coś jeszcze.

poniedziałek, 27 lipca 2015

500 wyświetleń.

Wchodzę w statystyki a tu już równiutko 500 wyświetleń! Bardzo dziękuję. To mi daje taką motywację, że ktoś to czyta, mam 500 wyświetleń już w tak krótkim czasie. Spojrzałam na te statystyki, a potem wyjrzałam przez okno. Co prawda nie wyszło słoneczko, ale niebo przejaśniało, widać jeszcze chmurki, ale przybrały one bardzo ładny odcień pudrowego różu. Jak już napisałam dało mi to motywację. Wiem, że ktoś to czyta i postaram się dodawać ciekawsze posty, nie takie jak dziś zamulone :)
Dziękuję!!! 
"Motywacja jest po to, by działać"

Leń.

Jestem leniem. Nic nie robię. Mogłabym przespać całe wakacje. W tym poście odnoszę się oczywiście do poprzedniego. Wstałam późno, posprzątałam pokój(co zdarza mi się rzadko) a następnie co? Cały dzień przed kompem, YouTubem. Piszę, bo tak jakoś, ale naprawdę mi się nic nie chce. Muszę zacząć coś robić (coś pożytecznego). Post, który będzie miał w ogóle jakiś sens , będzie pewnie wieczorem.
LEŃ!
PS.JESTEMNATYLELENIWA,ŻENIECHCE
MISIĘWSTAWIAĆŻADNEGOZDJĘCIAIKLIKAĆ
SPACJĘORAZWYŁĄCZYĆCAPSLOCKA.

Marnuję wakacje!

Miałam dodać posta rano, koło godziny 10, ale co się okazało?! Obudziłam się o godzinie 14! Marnuję wakacje... Cały czas wstaję tak późno. Coś ze mną nie tak?! Przepraszam, że wczoraj nie było wieczorem wpisu, miałam napisać o tym jak wczoraj  robiłam te ćwiczenia do szpagatu. Więc napiszę to teraz... Robiąc te ćwiczenia pomyślałam "Ja nie zrobię?!" i zrobiłam wszystkie łącznie z najtrudniejszymi. Później tak mnie nogi bolały, że przez chwilę się z łóżka ruszyć nie mogłam. Chciałam iść pobiegać, ale właśnie bolały mnie nogi, a dodatkowo musiałabym iść biegać bardzo późno, bo byłam na imieninach u cioci. Koniec rozpisywania się, idę spać dalej.

PS. Trzeba się trochę ogarnąć, nie idę już spać :) Bo zmarnuję wakacje. 
PS.2. Na zdjęciu mój piesek, Puszek, mam jeszcze drugiego psa, Dejzi, oba są rasy pekińczyk.

niedziela, 26 lipca 2015

Ćwiczenia, zdrowy styl życia?

Nie, nie ćwiczę żeby schudnąć. Raczej nie prowadzę zdrowego stylu życia. Jem, co lubię i nie patrzę na to czy jest to zdrowe czy nie. Biegam, jeżdżę na rolkach, rowerze itd, bo lubię! Nie chcę schudnąć, bo jestem szczupłą osobą i nawet mam niedowagę. Teraz oprócz biegania i tego wszystkiego co do tej pory robiłam, będę robiła ćwiczenia rozciągające, gdyż chcę się nauczyć robić szpagat. Będę starała dawać wam wieczorem na bloga, np zdjęcia z trasy, którą biegałam, czy coś tam na ten temat pisać, sądzę że nie będzie to codziennie, bo pewnie też nie będę codziennie ćwiczyć, a nawet jeśli to byłoby to bardzo nudne.
Sport to zdrowie ;D 
 

„ Jeśli nie uwierzysz w to, że możesz wygrać, przegrasz zanim zaczniesz biec.”